Wadera była najwyraźniej zachwycona lecz ja- jak zawsze byłem ponury.
Wreszcie poszlismy na pierwszą wyprawę. Długa na tych terenach się nie
utrzymaliśmy więc poszliśmy. Podczas drogi opowiadała o swojej historii i
rodzinie i o wszystkim, a ja tego słuchac nie mogłem. Po drodze
spotkaliśmy basiora.
<Alice?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz